Polecane

Kilka inspiracji na fryzurę + czapkę

Kilka inspiracji na fryzurę + czapkę

5 ciekawych filmów, do obejrzenia z PRZYJACIÓŁKAMI

5 ciekawych filmów, do obejrzenia z PRZYJACIÓŁKAMI

Inspiracje na aranżację Twojej sypialni 

Inspiracje na aranżację Twojej sypialni 

Oto 6 typów kobiet, od których każdy facet UCIEKA!

Oto 6 typów kobiet, od których każdy facet UCIEKA!

Muzyczna playlista na JESIEŃ

Muzyczna playlista na JESIEŃ

7 nawyków, które zbliżą was do siebie!!!

7 nawyków, które zbliżą was do siebie!!!

20 skutecznych sposobów na rozkochanie w sobie KAŻDEGO MĘŻCZYZNY!

20 skutecznych sposobów na rozkochanie w sobie KAŻDEGO MĘŻCZYZNY!

6 rzeczy, których nie wybaczy ŻADEN mężczyzna

6 rzeczy, których nie wybaczy ŻADEN mężczyzna

Na te rzeczy nie zwraca uwagi ŹADEN zakochany FACET!

Na te rzeczy nie zwraca uwagi ŹADEN zakochany FACET!

6 RZECZY, dzięki którym facet bardziej podoba się kobietom

6 RZECZY, dzięki którym facet bardziej podoba się kobietom

5 ciekawych propozycji filmowych na DZISIEJSZY WIECZÓR

5 ciekawych propozycji filmowych na DZISIEJSZY WIECZÓR

Oto możliwe powody, dlaczego on ci nie odpisuje…

Oto możliwe powody, dlaczego on ci nie odpisuje…

10 POKUS, którym nie potrafią się oprzeć faceci

10 POKUS, którym nie potrafią się oprzeć faceci

8 zdjęć, które przekonają Cię do zrobienia sobie TATUAŻU

8 zdjęć, które przekonają Cię do zrobienia sobie TATUAŻU

10 błędów w MAKIJAŻU, które niesamowicie brzydzą FACETÓW

10 błędów w MAKIJAŻU, które niesamowicie brzydzą FACETÓW

7 modelek, które wyglądają identycznie jak księżniczki DISNEYA

7 modelek, które wyglądają identycznie jak księżniczki DISNEYA

KOT I DZIECKO W JEDNYM DOMU

Zwierzęta, komputery, film, książki, turystyka i inne.
Awatar użytkownika
Sosna
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3681
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:20

KOT I DZIECKO W JEDNYM DOMU

Postautor: Sosna » 19 kwie 2007, 07:44

Przez lata narosło tyle mitów odnośnie kotów że wręcz staje się to zastanawiające. Tak jakby koty budziły dziwne, wcale nie rozsądne - emocje u niektórych osób. Co gorsza - opinie na temat fatalnego wpływu kotów na kobiety ciężarne i dzieci wygłaszają również lekarze - co już zakrawa na jakąś obsesję w tym temacie. Nie ma absolutnie żadnych dowodów na to by zajście w ciążę nakazywało kobiecie odcięcie się od kontaktów z kotami - a już szczególnie ze swoimi.
Obrazek
Toxoplazmoza - niemal choroba widmo, od dawien dawna straszono nią kobiety w ciąży, bardzo często używano także jako argumentu za tym by kot z domu kobiety ciężarnej "zniknął".
O ile można zrozumieć, od biedy, demonizowanie tej choroby przed wieloma latami, gdy wiedza medyczna była jeszcze na znacznie niższym poziomie niż teraz - to obecna jej ponura sława zadziwia. I przypomina w swojej wymowie zabobon.
Kobieta planująca ciąże lub gdy już w nią zajdzie powinna obowiązkowo zrobić sobie oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwko tej chorobie (bez względu na to czy kota posiada czy nie). Może się bardzo zdziwić wynikiem - ponieważ prawdopodobnie okaże się że już ją przechorowała - nawet o tym nie wiedząc. Podobnie jak okolo 70 % Polaków.
Przechorowanie tej choroby w przeszłości daje stałą odporność, poza sytuacjami wyjątkowego spadku odporności, np. podczas zachorowania na AIDS czy białaczkę - lub podczas specjalnie obniżanego poziomu odporności po przeszczepach czy podczas długiej sterydoterapii.
Pozytywny wynik poziomu przeciwciał świadczących o przebytym zakażeniu w przypadku kobiety ciężarnej daje jej praktycznie gwarancję spokoju w tym temacie - o ile jej stan zdrowia nie jest jakis naprawdę zły.
Może się zdarzyć że wynik będzie negatywny. Oczywiście że tak. Ale to także nie oznacza że kota trzeba się pozbyć! W końcu - gdyby był takim strasznym siewcą oocyst toxoplazmozy - to jakim cudem kobieta nadal jeszcze nie miała z nimi kontaktu? Ano właśnie.
Tak się jakoś dziwnie składa że zarazić się od kota można - ale jest to bardzo trudna sprawa. Ponad 80 % przypadków zakażenia wynika ze spożycia oocyst w... pokarmie! Głownie jest to surowe lub niedogotowane mięso (ale także np. krojenie przykładowo jarzyn, jajek, chleba na niedokładnie umytej i sparzonej po krojeniu mięsa desce), ale także wybrudzone ziemią i niedokładnie umyte warzywa, owoce - okazuje się także że oocysty znajdowane są w wodzie pitnej z kranu. Praca w ogrodzie czy piknik na trawie i przetarcie ust ręką wybrudzoną ziemią - to także możliwe źródło zakażenia.
A ciekawe ile kobiet w ciąży tą wiedzę uzyskiwało. Sądzę że znikoma ilość.
Mając świadomość tego że nie ma się odporności na toxoplazmozę i będąc jednocześnie w ciąży - trzeba po prostu zachować ostrożność, szczególnie podczas przygotowywania posiłków. Mięso dokładnie gotować, wszystko co miało z surowym mięsem kontakt dokładnie myć a najlepiej zlewać wrzątkiem. Nie jeść surowych warzyw i owoców bez ich dokładnego umycia. W ogrodzie pracować w rękawicach. Kuwetę kocią też sprzątać w rękawiczkach a najlepiej zlecić tą pracę komuś innemu. Kot także nie powinien w tym czasie dostawać surowego mięsa.
No i przede wszystkim - badania krwi. Powinno się je robić, pod kontrolą lekarza - regularnie przez całą ciążę - tak by wychwycić ewentualne zakażenie jak najszybciej. Bo to nie jest tak że zachorowanie na toxoplazmozę w ciąży oznacza automatycznie poronienie lub uszkodzenie płodu! Wiele zachorowań w ogóle przebiega bez wpływu na płód, kobieta nawet nie wie co się działo jeśli badań sobie nie robiła. A jeśli infekcję się wykryje - to po prostu się ją leczy i tyle. Istnieją skuteczne, bezpieczne dla płodu leki które pozwalają ją zwalczyć zanim nawet pomyśli o tym że mogłaby nienarodzonemu dziecku zaszkodzić :)
Znacznie gorzej wygląda sytuacja w przypadku tak powszechnych i łatwo przenoszących się chorób jak cytomegalia, mononukleoza czy grypa - których leczyć w ciąży praktycznie nie można (leki na nie są bardzo toksyczne dla płodu) a które mogą doprowadzić do poważnych uszkodzeń płodu lub poronienia. Tylko że tych chorób koty nie przenoszą - robią to ludzie...
Czy ktoś będąc w ciąży usłyszał że ma się zamknąć w domu i z niego nie wychodzić?...
Bo każde kichnięcie w jego stronę, każde podanie ręki czy całus na przywitanie to zagrożenie?
ObrazekObrazek
Obrazek

Macie koty?
Jak się z Waszymi pociechami dogadują?
Robiłyście badania w czasie ciąży?

Awatar użytkownika
Kaja
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3229
Rejestracja: 06 mar 2007, 13:53

Postautor: Kaja » 19 kwie 2007, 08:08

ja mam w domu kota który pojawił się u nas jak starsza córka miała roczek teraz w maju będzie 5 lat jak Pysia jest z nami :ico_haha_02: będąc po raz drugi w ciazy słyszałąm parę razy że muszę się pozbyć kota bo to jest niebezpieczne w ciaży :ico_puknij: :ico_puknij: w czasie ciąży jedynie zmieniło się to że kuwetę kotu sprzatał maż a nie ja ale to było całkiem wygodne bo bardzo nie lubię tego robić :ico_haha_01: potem jak urodziła się Olka to kot przez pierwsze pare dni był obserwowany przez nas żeby nie właził do łóżeczka a potem już sama wiedziała że jej tam nie wolno wchodzić i to też tylko dlatego że moja kicia uwielbia sie kłaść przy twarzy tak że jej kudełki mam później w nosie :ico_haha_01:

[ Dodano: 2007-04-19 ]
a co do badań to ja nie robiłam ale warto je zrobić dla własnego spokoju

Awatar użytkownika
Dora1
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
Posty: 1045
Rejestracja: 07 mar 2007, 22:59

Postautor: Dora1 » 19 kwie 2007, 08:50

Brawo Sosna za temat :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: My mamy Maxa od 4 lat,przygarnelismy go z podwórka i tak do tej pory jest z nami :ico_haha_02: Jest wspaniałym kocurem ,odpłaca nam swoim przywiazaniem i miłoscia .Po urodzeniu Bartosza troche sie balismy jak zareaguje na małego ,ale od poczatku ,pomimo gadań ludzi ,że koty nie lubia małych dzieci,Max przywiazał sie do Bartosza i jeszcze nie zdarzyło sie ,żeby go podrapał czy ugryzł :-) Tak samo z Kasia ,choc przyznam sie ,że ma do tych moich szkrabów cierpliwosc,bo nieraz został złapany za ogon ,siersc,czyobcinana miał sierśc :ico_olaboga: :ico_olaboga: Jezeli chodzi o badania to robiłam sobie przed zajscie w ciaze z Bartoszem,wyszło mi duzo przeciwciał ,czyli mogłam najspokojniej zajsc w ciaze :-) :-) A jeżeli chodzi o lekarzy to ja nie spotkałam sie z przeciwnikami ,a wprost zwolennikami kotów.Kiedy dowiedziałam sie ,że jestem w ciazy z Bartoszem ,spytałam sie mojego gina czy mam pozbyc sie kota.Pamietam ,że popatrzył nna mnie dziwnie i sie spytał ,a dlaczego,a w czym on przeszkadza?
Ale wiecie co ,taka jest prawda ,że ludzie zawsze beda myslec o tych zwierzetach źle i nikt nigdy nie przekona sie do nich ,dopóki sam nie bedzie miał ich w domu :-) :-)
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
akerl
Dorastam! Mam 1 ząbek!
Dorastam! Mam 1 ząbek!
Posty: 732
Rejestracja: 16 mar 2007, 19:27

Postautor: akerl » 19 kwie 2007, 09:41

Ja łate mam od 2 lat,do Filipka na razie nie podchodzi,boi sie go.Ale co dziwne zaczela mnie atakowac.rzuca sie na moja noge,drapnie i ucieka-chowa sie,bo wie ze zle zrobila.Moze zazdrosna? do tej pory ona byla w centrum zaiteresowania,a teraz pani przyniosla cos malego krzykliwego i tylko tym sie zajmuje :ico_placzek:

Awatar użytkownika
Kaja
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3229
Rejestracja: 06 mar 2007, 13:53

Postautor: Kaja » 19 kwie 2007, 17:45

akerl, to bardzo prawdopodobne że Twoja kicia jest zazdrosna bo moja Pyśka zachowuje się podobnie jak długo w ciągu dnia jest sama i nikt się z nią nie bawi i jak przychodzimy do domu i jej nie wygłaskamy to tak właśnie skacze do nóg i ucieka tak jakby chciała powiedzieć "pobawcie się ze mną " :ico_haha_01: :ico_haha_01:

Awatar użytkownika
Sosna
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3681
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:20

Postautor: Sosna » 19 kwie 2007, 18:06

a podobno to dzieci i młodzież łobuzują, żeby zwrócić na siebie uwagę

Awatar użytkownika
Sosna
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3681
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:20

Postautor: Sosna » 21 kwie 2007, 09:37

Mamo-Emilki, czyli że wspólnych zdjęć nie macie? :-D

Awatar użytkownika
benten
Zrobiłem Magistra z forum!
Zrobiłem Magistra z forum!
Posty: 1434
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:11

Postautor: benten » 10 maja 2007, 19:58

Witam kocie mamy :ico_oczko: tak mnie zawsze nazywali w domu gdzie ktoregos roku mielismy 11 kotow :-D Mieszkalam na wsi i tam zawsze byly koty,ale niestety wyszlam za maz do "psiej" rodziny,a teraz chcialabym kota ,ale A chce psa i jakos sie nie mozemy dogadac :ico_placzek:

Awatar użytkownika
Sosna
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3681
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:20

Postautor: Sosna » 11 maja 2007, 10:44

mama-emilki, super zdjęcia..... niedługo się zaprzyjaźnią na dobre i złe :)... wklejaj więcej jak cos bedziesz mieć

Awatar użytkownika
akerl
Dorastam! Mam 1 ząbek!
Dorastam! Mam 1 ząbek!
Posty: 732
Rejestracja: 16 mar 2007, 19:27

Postautor: akerl » 13 maja 2007, 11:35

bylam teraz kilka dni w szpitalu z Filipkiem,i byl tez chlopiec z lamblia,lekarka mnie nastraszyla,ze od kota jest bardzo duze prawdopodobienstwo zakazenia tym robakiem.Wiecie cos na ten temat?


Wróć do „Nasze hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości