Jeśli nie zrobiła tego dotąd jego matka, to Ty teraz musisz sama go sobie wychować.
Nie będzie to łatwe, ale przecież sama wiesz jak możesz na niego wpływać. Trochę kobiecej kokieterii i kilka zaaranżowanych „wypadków” przyniesie rezultat.
To proste. Jeśli facet potrafi nabałaganić, to potrafi też i sprzątać. Ma przecież ręce. Może przecież niekiedy wyręczać Cię np. w zmywaniu. Nie wiesz jak go do tego zmusić? Wystarczy, że w trakcie zmywania stłuczesz – niby przypadkiem – kilka jego ulubionych rzeczy, np. kufel do piwa. Może wtedy będzie w stanie zmoczyć swoje ręce. Banalne ale może skuteczne?
Co zrobić, gdy jego rzeczy i garderoba walają się po całym mieszkaniu? Przeszkadza, prawda? Zacznij robić to samo. On też ma mózg

. Prędzej czy później zorientuje się, że bałaganiarstwo jest uciążliwe i irytujące.
Najlepiej jednak na samym początku wspólnego mieszkania ustalić, a nawet spisać i umieścić w widocznym miejscu pewne podstawowe zasady. Podzielcie się obowiązkami. Ty gotujesz. On zmywa i wynosi śmieci. Ty pierzesz i prasujesz. On odkurza i sprząta łazienkę.
Jeśli na prawdę Cię kocha – zrobi dla Ciebie wszystko :-)