Cera:
• W tym sezonie cera ma być promienna, świeża i porcelanowa. Muśnięcie policzków lekkim, transparentnym różem pozwoli jednak delikatnie ją ożywić i uwolnić od zimowej bladości. Każdy róż do policzków dozwolony! Od brzoskwiniowych po typowo różowe. Wystarczy jedynie dobrać odpowiedni odcień dla swojej cery.
Oczy:
• Wiosenny makijaż oka to przede wszystkim różnorodność. Dla romantyczek idealne będą pastele współgrające z doskonale gładką cerą. Dla chłodnych brunetek świetnie sprawdzą się, będące hitem w tym sezonie – miętowe cienie. Bardziej odważne powinny spróbować najmodniejszego połączenia fioletów z błękitem. Wiosną również wracają do łask kolory ziemi takie jak zieleń, czy beże. Wielbicielki klasycznego smokey eye powinny natomiast wypróbować bardziej wiosennych kolorów do stworzenia efektu przydymionego oka. Zawsze starannie wytuszuj również rzęsy, które są „kropką nad i” w każdym makijażu.
Usta:
• Tej wiosny to cera i oczy grają główną rolę. Usta zatem powinny być bardziej naturalne. Transparentne, blade, cieliste lub brzoskwiniowe błyszczyki lub delikatnie nabłyszczające pomadki znakomicie dopełnią wiosenny makijaż. Jeżeli jednak nie rozstajesz się z czerwoną szminką, nie martw się! Czerwone usta nadal są w cenie. Należy jednak pamiętać, by makijaż oka był wówczas subtelny i delikatny, a cera idealnie gładka.
Pamiętaj jednak, że wiosną zawsze bardziej od starannie wykonanego make-upu liczy się świeżość i naturalność, która wydobywa się wraz z każdym promieniem słonecznym z każdej z nas.
Autor: Kamila Miś