 | Dzieci szybko uczą się manipulowania rodzicami i potrafią zmuszać ich do uległości tupiąc nogami, gryząc i krzycząc. Postępuj konsekwentnie, dużo rozmawiaj z maluchem i pokazuj mu, kto tu jest rodzicem – w końcu to ty wychowujesz swoje dziecko, a nie ono ciebie! |
W wychowaniu dzieci niezwykle istotna jest konsekwencja. Musisz wytyczyć pewne granice, których przekroczenie będzie wiązało się dla dziecka z przykrymi konsekwencjami. Maluchy często sprawdzają, jak daleko mogą się posunąć i na ile mogą sobie pozwolić.
Musisz jasno określić, co jest zakazane i stanowczo przestrzegać tych zakazów. Jeśli ulegniesz, dziecko szybko wyczuje, że można cię zmiękczyć. Gdy natomiast maluch przekona się, że jego nerwy i krzyki nic nie dają, szybko przestanie w ten sposób wymuszać na tobie swoje zachcianki.
Warto zastanowić się nad racjonalnym systemem nagród i kar. Absolutnie zakazane są kary cielesne i agresja słowna! Nie mów dziecku: „Jesteś zły, brzydki, nieznośny, inne dzieci są grzeczne, a ty potrafisz tylko rozrabiać!” Obniży to poczucie jego wartości. Zamiast takich drastycznych słów lepiej pokaż maluchowi, że jego postępowanie sprawiło ci przykrość. Z góry ustalcie, co może spotkać dziecko, gdy będzie rozrabiało. W rozmowie z nim zwróć uwagę na potrzebę wywiązywania się z umów i dotrzymywania słowa.
Nie zapominaj o nagrodach – chwal dziecko za jego osiągnięcia i staraj się zauważać jego sukcesy, nawet te najmniejsze. Poczuje się wtedy docenione i nabierze pewności siebie.
Ważne jest, abyś potrafiła zachować spokój i opanowanie – nie krzycz, nie awanturuj się, ale jednocześnie okaż dziecku swoje niezadowolenie i rozczarowanie. Kontroluj się, bo dziecko będzie cię naśladowało – jeśli zaczniesz krzyczeć, to i ono nauczy się krzykiem wyrażać emocje. Gdy natomiast pozostaniesz spokojna pomimo zdenerwowania, maluch zrozumie, że to odpowiedni wzorzec do naśladowania i sam też będzie tak postępował.
Ton twojego głosu powinien być opanowany, a jednocześnie kategoryczny i stanowczy. Zwracaj się do dziecka jak do dorosłej osoby i patrz mu w oczy, ponieważ kontakt wzrokowy wzmocni twój przekaz. Staraj się nie dopuścić do wybuchu złości u smyka – gdy zauważysz, że emocje biorą nad nim górę, spróbuj go uspokoić i przypomnij mu o waszych ustaleniach.
Pamiętaj jednak, że dziecko pragnie odrobiny niezależności. Nie zakazuj mu wszystkiego – zostaw mu odpowiednią ilość swobody. W ten sposób maluch poczuje, że darzysz go szacunkiem. Przecież nie chcesz robić z niego niewolnika!
Autor: Kamila Gieba
Podobne tematy do: Jak sobie radzić z małym łobuziakiem?
|