Po pierwsze uświadom sobie, ze pomiędzy lękiem a strachem zachodzi istotna różnica. Przedmiotem strachu jest konkretne, rzeczywiste zagrożenie, natomiast lęk jest powodowany przez nieuzasadnione, irracjonalne niebezpieczeństwo, które w rzeczywistości nie istnieje. Przykładowo strachem nazwiemy reakcję dziecka na szczekanie groźnie wyglądającego psa, który naprawdę istnieje, podczas gdy o lęku możemy mówić, jeśli dziecko boi się np. wyimaginowanych potworów.
Dziecięce lęki powodują różnego rodzaju zaburzenia. Dziecko może mieć problemy z zasypianiem i cierpieć na bezsenność. Lęk bywa często przeprojektowany na marzenie senne – wówczas maluch miewa koszmary, we których pojawia się przedmiot jego niepokojów. Z lękiem wiąże się też niekiedy moczenie nocne o podłożu psychicznym. Dziecko zaczyna też zachowywać się inaczej, niż dotychczas – odmawia jedzenia, staje się rozdrażnione i niegrzeczne.
Lęk zawsze jest czymś spowodowany. Rodzic nie będzie w stanie poradzić sobie z lękiem swojego dziecka, dopóki nie pozna jego przyczyny.
Dorosłemu człowiekowi powód lęku dziecka może się wydawać śmieszny. W końcu jak można się bać czarownicy z bajki dla dzieci? Pamiętaj jednak, ze maluch widzi tę czarownicę jako realne zagrożenie. Dlatego kategorycznie nie wolno wyśmiewać dziecka i zawstydzać go. To tylko pogorszy sytuację – maluch stanie się wycofany, poczuje się niezrozumiany i przekona się, iż nie może na tobie polegać.
Rodzic nie powinien bezpośrednio narażać dziecko na źródło lęku, jeśli malec nie jest na to gotowy – dziecka, które boi się ciemności, nie należy na siłę zmuszać do zasypiania bez lampki nocnej. O wiele lepsze efekty przynosi stopniowe oswajanie smyka ze źródłem lęku.
Możesz walczyć z „domowymi potworami” na różne sposoby. Rodzice najczęściej usiłują przekonać malucha o bezpodstawności jego wyobrażeń, powtarzając w kółko: „Czarownice nie istnieją!”. Lepsze efekty przynosi walka z czarownicą – wypędzenie jej z domu za pomocą wymyślonego rytuału, które dla dziecka stanie się jednocześnie zabawą.
Dobre efekty daje biblioterapia, czyli czytanie książeczek, których bohater ma podobny problem i z którym dziecko może się identyfikować. Dziecko wyjdzie z założenia: „Jeśli ten bohater radzi sobie z lękiem i tak bardzo jest do mnie podobny, to i ja sobie poradzę!”.
Niektóre sytuacje lękowe mogą jednak wymagać leczenia specjalistycznego. Obserwuj reakcje swojego dziecka – jeżeli są one przerośnięte w stosunku do bodźca, wywołują objawy somatyczne (blednięcie, drżenie rąk, potliwość, kołatanie serca) lub nie przemijają, powinnaś skonsultować się z psychologiem dziecięcym.
Autor: Kamila Gieba
Podobne tematy do: Pomóż dziecku przezwyciężyć lęk
|