W składzie kosmetyków mineralnych znajdują się czyste minerały takie jak wapń, magnez oraz potas. Sprawiają one, że skóra staje się zrelaksowana, przywracają jej odpowiednią równowagę i poziom nawilżenia. Dodatek cynku bądź kaolinu działa antybakteryjnie i pochłania nadmiar sebum. Wielką zaletą kosmetyków mineralnych jest brak konserwantów, substancji zapachowych, talku, olejów i wosków, dzięki czemu nie zapychają porów i nie są pożywką dla bakterii. Skóra potratowana takimi kosmetykami może oddychać, więc będą idealne dla każdego jej rodzaju, ale zwłaszcza dla cer wrażliwych, atopowych, czy trądzikowych. Gama kosmetyków mineralnych zaczyna się od pudrów, podkładów, korektorów, a kończy na różach i cieniach. W większości kosmetyki te mają sypką konsystencję, więc przed ich nałożeniem skóra musi być idealnie sucha, a krem dokładnie wchłonięty, by nie powstały plamy. Pudry i sypkie podkłady powinno się nakładać specjalnym pędzlem kabuki. Jest to okrągły pędzel o płasko ściętym, gęstym włosiu.
Przy odpowiedniej technice nakładania podkładu kolistym ruchem, mamy zapewniony efekt dobrego krycia i aksamitnego wykończenia, wcale nie gorszy niż przy używaniu klasycznego fluidu. Kosmetyki mineralne stały się jednak ostatnio bardzo chwytliwym hasłem reklamowym i wiele z firm kosmetycznych wykorzystuje je do zareklamowania własnych produktów, które nie mają w swoim składzie 100% minerałów. Jedyna radą jest dokładne analizowanie składów kosmetyków przed zakupem bądź porada profesjonalisty.
Na stan naszej skóry ma wpływ coraz większa liczba zanieczyszczeń i czynników zewnętrznych. Kosmetyki mineralne są świetną alternatywą, by uniknąć chociaż części z nich. Ich dodatkowe właściwości pielęgnujące sprawią, że stan naszej skóry może się znacznie poprawić.
Autor: Kamila Miś