portal dla kobiet
kobieta dziecko, rodzice kulinaria
moda uroda figura ciąża poród dziecko przepisy kulinarne produkty kulinarne forum

Opowiadanie: Internetowa miłość

miłość | opowiadanie | opowiadania | romantyczne opowiadania |
Opowiadanie: Internetowa miłość
Franka była zwykłą, niczym nie wyróżniającą się dziewczyną. Skromna, cicha, a przede wszystkim nieśmiała i strachliwa. Mimo swojego młodego wieku co raz częściej narzekała na czasy, w których przyszło jej żyć na tym pięknym, choć zwariowanym i niekiedy okrutnym świecie


Była coraz bardziej zabiegana. Nie miała siły i czasu choćby na to, by pojechać wieczorem do znajomych. Wracała do domu po ciężkim dniu, zmęczona, pełna nadziei na choćby moment odpoczynku. Ale nic z tego. Obowiązki domowe też wzywały. Prawie codziennie słyszała od swojej matki, że jest mało zorganizowana i nieporadna, przez co w ostateczności nikt jej nie zechce. Zostaniesz starą panną, bo któżby taką chciał – lamentowała matka. Dołowało ją to coraz bardziej. Wieczorami, buszowała po internecie. Trafiała w mniej lub bardziej interesujące miejsca, ale nigdy nie przeszło jej przez myśl, aby dołączyć do czata. Wydawało jej się zawsze, że biorą w nich udział ludziska nie godni zaufania. Bała się niechcianych kontaktów, natrętnych internetowych podrywaczy. Twierdziła że ma życiowego pecha i że przez to trafi nie na jakiegoś fajnego „ktosia”, lecz na napalonego, niebezpiecznego maniaka, ukrytego pod miłym, niepozornym nickiem. Franka pracowała jako specjalista ds. rozliczeń finansowych w jednej z miejscowych firm. Kontakty z ludźmi nie były jej obce. Ograniczały się jednak do krótkich pogawędek z kontrahentami, głównie przez telefon i e-mail. Pewnego dnia, dostała intrygującego mail’a: masz miły głos, który sprawia, że przechodzą mnie dreszcze, czy chcesz wiedzieć coś jeszcze ??? Franka zdębiała. Zatkało ją. Obejrzała się dookoła, ale widziała tylko te same osoby co zwykle. Co to za głupi żart? – pomyślała. Wystraszyła się. Szybko zamknęła outlooka, tak jakby chciała zamknąć za sobą drzwi, przed goniącym ją nieznanym „ktosiem”. Nie wiedziała co zrobić. Bała się otworzyć skrzynkę pocztową, ale targała nią też i ciekawość. Może ten ktoś znowu coś napisał? W końcu musiała znowu uruchomić program. Było to przecież jedno z jej narzędzi pracy. Z biciem serca kliknęła w ikonę, po czym po chwili skrzynka odbiorcza otworzyła się i.... ukazały się nieodebrane wiadomości, ale żadna nie pochodziła od tajemniczego kogoś, skrywającego się pod adresem: snowman75@... Przez dalszy ciąg dnia nie mogła się skupić. Była wystraszona, poirytowana, ale też i ciekawa. Kto to może być?

Następnego dnia schemat działania tajemniczego „ktosia” powtórzył się. Wiem, że to może wydawać Ci się dziwne, ale wydaje mi się, że znamy się już wieki – co z tym możemy zrobić? – tak brzmiała treść kolejnego e-maila od Snowmana75. Matko Święta! prawie, że wykrzyknęła Franka. Co to za świr? Co robić? Burza w mózgu, mnóstwo myśli – przeważnie tych złych. Franka, otworzyła okno, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Jej zachowanie nie umknęło uwadze koleżanek z biura. Franka, co się z Tobą dzieje? Coś się stało? Dobrze się czujesz?
Rozdygotana Franka, po jakimś czasie wydusiła z siebie : ktoś mnie chyba prześladuje. No co Ty? Jak? Co Ty mówisz? – pytały koleżanki. Franka opowiedziała im swój przypadek – zresztą nie mogła tego nie zrobić, bo ciekawskie koleżanki nie dawały za wygraną. Gdy Franka skończyła swoją „opowieść” jej koleżanki zaczęły się śmiać: Franka! w końcu i Ty komuś wpadłaś w oko. Kiedy ślub? – zaczynały drwić koleżanki. Ta nie wytrzymała i wybiegła z biura rozpłakana. Kiedy wróciła, koleżanki najwidoczniej targane wyrzutami za swoje zachowanie, zaczęły ją pocieszać. Frania, my nie chciałyśmy... no wiesz głupio wyszło. Ale wiesz co Frania, może to naprawdę ktoś komu przypadłaś do gustu. Zobacz, pisze że gdy słyszy Twój głos to przechodzą go dreszcze. To musi być ktoś z kim już rozmawiałaś. On musi Cię znać. Może Ty też go znasz? A niby skąd – zapytała Franka? No wiesz, rozmawiasz z wieloma ludźmi. Może to któryś z naszych kontrahentów. Wiesz co Frania? Ja na Twoim miejscu bym odpowiedziała na jego mail’a – stwierdziła jedna z koleżanek. Przecież to tylko wiadomość. Z nikim się nie spotykasz fizycznie, nic Ci nie grozi. Może to jakiś psychol? – zapytała Franka. Raczej nieśmiały amant, który coś do Ciebie czuje – powiedziała jedna z koleżanek. Ja bym do niego napisała i bym go zrugała, że pozwala sobie na takie rzeczy – powiedziała kolejna. Wiecie co dziewczyny? tak też chyba zrobię. Nie pozwolę, aby ktoś bawił się moim kosztem. Za bardzo siebie szanuję – stanowczo jak nigdy dotąd oznajmiła Franka. Nie myśląc zbyt długo, usiadła przy klawiaturze i zaczęła w nią stukać: Nie wiem kim jesteś i jakie są Twoje intencje. Powiem nawet, że zaczynam się Ciebie bać. Jeśli Ci o to chodziło, to osiągnąłeś swój cel. Ale nie myśl, że ujdzie Ci to na sucho. Może inna ucieszyła by się z takich mail’i ale nie ja. Myślisz, że nie uda mi się Ciebie namierzyć Bałwanku? Mam znajomych, którzy mi w tym pomogą, a wtedy marnie będzie z Tobą! Ton mail’a był dość ostry, ale Franka długo nie zastanawiała się, czy wcisnąć przycisk „wyślij”.

Nazajutrz wśród otrzymanych mail’i nie było nic od tajemniczego Snowmana75. Może się wystraszył – pomyślała Franka. Mijały kolejne godziny pracy. W pewnym momencie do biura ktoś zapukał. Otworzyły się drzwi. Dzień dobry - mam przesyłkę do Pani Franciszki – zabrzmiał głos gońca. Wszystkie dziewczyny łącznie z Franką stanęły jak wryte. Wszystkie Panie nazywają się Franciszka? zapytał z uśmiechem goniec? Nie nie, to ta Pani – wskazywały na Frankę jej koleżanki. Goniec podszedł do niej z przepięknym bukietem czerwonych róż. Ale od kogo to? wydukała zaskoczona Franka Nie wiem. Tu jest dołączony bilecik – odpowiedział uśmiechnięty goniec.
Franka pokwitowała odbiór bukietu. Z drżącymi rękoma odebrała przesyłkę, odpięła bilecik i zaczęła go czytać, obstąpiona dookoła ciekawskimi koleżankami. „Przepraszam, że Cię wystraszyłem. Nie chciałem tego. Moje intencje były i nadal są jak najbardziej szczere. Pomyślałem, że w ten sposób zwrócę na siebie Twoja uwagę. Nie sądziłem, że tak to możesz odebrać. Wiem, że powinienem wręczyć Ci ten bukiet osobiście i jednocześnie przeprosić za moje zachowanie, ale zabrakło mi teraz – po raz kolejny – odwagi. Jeżeli byś zechciała spotkać się ze mną, to byłbym Ci wdzięczny. Nie wiesz ile to dla mnie znaczy. Napisz do mnie, czy się zgadzasz. Jeszcze raz przepraszam. Tomasz Snowman – firma K&S Technologies”.
Franka stała jak wryta. Koleżanki wydarły jej z rąk bilecik i zaczęły czytać. Kiedy skończyły, zgodnym chórem i śmiechem wykrzyknęły: to ten przystojniak, który przynosi do nas faktury z firmy współpracującej z naszą !!! Franka dalej stała jak zaczarowana. Mówiłam że on Ciebie zna a Ty jego – powiedziała jedna z koleżanek. Widzisz strach ma zawsze wielkie oczy – dodała druga. I co ja mam teraz zrobić – powiedziała zszokowana Franka? Jak to co umów się z nim – wykrzyknęły dziewczyny. Nie możesz strącić takiej szansy. Może w końcu matka sie od Ciebie odczepi.

Minęło kilka dni, zanim Franka postanowiła co zrobi. Namawiana przez swoje namolne koleżanki, a także kierowana swoim wewnętrznym instynktem, odpowiedziała swojemu wielbicielowi: czekaj na mnie w „Kawiarence ekaffe” o 18-tej. Późniejsze dni to seria małych i większych kroczków z jednej i drugiej strony. Rozmowy przez telefon, pogaduszki mail’owe, spotkania na mieście. Te kroczki dały początek nowemu etapowi w życiu Franki. Stała się nową osobą. Pewna siebie, odważniejszą, pogodniejszą. Niepewność, strach przed jutrem i nuda dnia codziennego zostały usunięte z jej wnętrza przez coś nowego. Tym czymś było uczucie, które powoli zaczęło przeradzać się w miłość.




Podobne tematy do: Opowiadanie: Internetowa miłość

PRZECZYTAJ TAKŻE


Dzień kobiet z Zone Club


Jak co roku, z okazji Dnia Kobiet kanał Zone Club przygotował specjalną ofertę programową. Będziemy mieli więc szansę na bliższe zapoznanie się z sylwetkami...

Domowe sposoby na katar... w XXI wieku


Nieprzyjemna dolegliwość związana z zatkanym nosem, brakiem smaku i węchu dopada przeciętnego Polaka nawet pięć razy w roku. Odpowiedzialne są za to przede...

Jak wzmocnić swoją ODPORNOŚĆ na przedwiośniu!


Zima to okres wzmożonych zachorowań na wszelkiego rodzaju infekcje. Spośród nich najczęstsze, to przeziębienia i grypa. Większość z nas cierpi wtedy z...

Niemodne przeziębienie!


Czy zdarzyło Ci się zrezygnować z ważnego spotkania, bo pokonały Cię katar i ból gardła? Czy pozostawiłeś po sobie złe wrażenie na kobiecie, ...

Dzika róża na sprawne stawy


Herbatka z róży, różane powidła, płyn do kąpieli z ekstraktem z płatków, aż wreszcie nowoczesne odkrycie skandynawskich naukowców -...

POLECANE STRONY
Przepisy kulinarne
Przepisy kulinarne na różne okazje. Tradycyjna kuchnia polska i nie tylko.

Programy i pliki w serwisie PC Zone
Pobierz za darmo przydatne programy na Twój komputer

Gry komputerowe, recenzje i zapowiedzi
Serwis o tematyce gier komputerowych - PC, konsole

Moda damska
Moda damska - Wszystko na temat mody damskiej



Portal dla kobiet NaObcasach.pl
Wszelkie porady i artykuły zawarte na naszych stronach służą wyłącznie celom informacyjnym. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji oraz komentarze nadesłane przez użytkowników. Kwiatkowski Media Networks na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu www.naobcasach.pl jest zabronione.
Copyright(C) 2006-2010 Kwiatkowski Media Networks Mapa strony | Regulamin | Zostań redaktorem | Patronat medialny | Reklama | Kontakt